Napisane przez: gedzior84 | 13 listopad 2009

Nocna dłubanina…

Takie tam wieczorne klepaniny :)

speed001_001

speed001_002

Napisane przez: gedzior84 | 22 październik 2009

Testów ciąg dalszy

Tym razem kolejna forma filmowa.
Niestety jakość nie powala na kolana, głównie z dwóch powodów.
1. to tylko test,
2. przy pierwszym renderingu wysypał mi się komputer. Biedak ma za mało ramu i sie lekko spocił, dlatego postanowiłem zmniejszyć rozdzielczość z 640×480 do 320×240, no bo przecież (goto 1) to tylko test :)

Założyłem sobie konto na vimeo, żeby zobaczyć co to za serwis i sprawdzić, czy różni się od youtube.
Różnica jest i to kolosalna, bo vimeo zdaje się nie jechać tak okrutnie po jakości jak youtube. Niestety na moim filmie tej różnicy nie widać, bo jakość pliku wejściowego była już do d…

W każdym razie, umieszczam obydwie wersje :)

old factory and red blob test from gedzior84 on Vimeo.

Napisane przez: gedzior84 | 15 październik 2009

Testowy Tydzień

Ostatnimi czasy nie robię nic innego, jak testowanie wszelakich ustawień w Maxie.

Tych suwaków, guzików, okienek i liczb jest tyle, że ciężko to ogarnąć, ale małymi kroczkami można iść do przodu :)

Tutaj bawiłem się NURMS’ami oraz ustawieniami połyskliwości poszczególnych materiałów.

test2

Poniższy obrazek z kolei to wynik zabaw ‘mr sky portal-em’.

test

Poza tym, kilka dni temu dodałem na swój kanał na youtubie krótki filmik testowy ze scenki z opuszczoną fabryką.

Ot, zwykły przelot kamerą po wymodelowanej scenerii. Bardziej zależało mi na nadaniu kamerze trajektorii przy pomocy opcji ‘Path Constrains’ :)

Oczywiście, gdyby komuś przy okazji tych obrazków nasuwały się jakieś pytania, to walić śmiało :)

Napisane przez: gedzior84 | 3 październik 2009

Mały apdejt :)

Wiem wiem, diabeł tkwi w szczegółach, a tych mam nadzieję z czasem przybędzie…

Póki co, takie coś :)

test002

test003

Napisane przez: gedzior84 | 24 wrzesień 2009

3D zabawy

Sesja zbliża się ku końcowi, więc jest nieco więcej czasu na przyjemności :)

Siadłem sobie dzisiaj do 3D Maxa i wydziergałem moim agregatom nowy dom. Mam nadzieję, że czują się tam dobrze :)

hala001_001

hala001_002

hala001_004

Napisane przez: gedzior84 | 20 sierpień 2009

Bilard moim okiem

Chciałem się podzielić moimi spostrzeżeniami na temat bilarda.
Wszystko wyjaśnione na poniższych obrazkach :)

bilard_calosc_2

Napisane przez: gedzior84 | 17 sierpień 2009

40-lecie Popcornu

W roku 1969, czyli 40 lat temu pewien człowiek o nazwisku Kingsley skomponował jeden z najbardziej znanych utworów muzycznych. Utwór ten jest uważany za pierwszy poważny utwór elektroniczny, który rozwinął swój gatunek. ‘Popcorn’ – bo tak zwie się ten kawałek, zdobył niesamowitą popularność na całym świecie i chyba nie ma osoby, która nie znałaby tego motywu.

Pomijając wiele bardziej i mniej udanych remiksów, chciałbym zaprezentować oryginalny utwór skomponowany w 1969 roku (filmik pierwszy) oraz wersję zagraną na pianinie przez samego autora (filmik drugi). W tym drugim chciałem zwrócić uwagę, w jak fantastyczny sposób można wyciągnąć z niby tak prostego utworu jego drugą naturę. Podczas gdy oryginał trąci lekkim pop-kiczem, tak jego grany na pianinie odpowiednik zdaje się emanować smutkiem i melancholią. Takie przynajmniej są moje własne odczucia.

Wypijmy zatem za 40 lat muzyki elektronicznej i za tak doskonały utwór, który tę gałąź rozpoczął/rozwinął ;)

Napisane przez: gedzior84 | 25 maj 2009

Harry the Horse

Napisane przez: gedzior84 | 12 kwiecień 2009

Indie Games

‘Indie Games’ – to pojęcie prześladuje mnie od kilku tygodni. Wyjaśnię na wstępie, że nie chodzi o gry pochodzące z Indii. Określenie dotyczy tzw. ‘Independent Games’, czyli gier niezależnych, produkowanych przez małe firemki, pojedynczych artystów lub fanatyków chcących przekuć swoje wizje w wirtualną rzeczywistość. ‘Indie Games’ to coś więcej niż gry – to kwintesencja dobrych pomysłów. Produkty spod tego szyldu charakteryzuje nieszablonowość, oryginalność i przede wszystkim innowacyjność. Często można w nich spotkać rozwiązania, które nie przeszłyby w lekkostrawnych, populistycznych produkcjach (chociaż i te potrafią czasem zaskoczyć). Ostatnimi czasy miałem okazję zetknąć się z kilkoma tytułami, które zafascynowały mnie do tego stopnia, iż postanowiłem napisać o nich kilka słów.

1. GISH

O nowatorstwie tej gry pisać nie będę, bo sam fakt iż głównym bohaterem jest kulka smoły (sic!) jest tego niezaprzeczalnym dowodem. Nie pamiętam dokładnie, czy były w tej grze jakieś fabularne wątki, bo nawet jeśli były, to nie one sprawiły, że wciągnąłem się w nią na kilka tygodni. Wiadomość o tym, iż przyjdzie mi sterować smołą, przyjąłem z radością, bo takim bohaterem wcześniej nie byłem. Gish posiada kilka unikalnych właściwości – potrafi stawać się śliski,  ciężki i lepki, a połączenie wszystkich cech razem, pozwala mu przedostawać się przez kolejne poziomy, a jest ich całkiem sporo. Atrybut śliskości pozwala przecisnąć się przez wszystkie wąskie szczeliny, w które wrogowie się nie mieszczą. Ciężkość przebije Cię przez kruche elementy dekoracji, zmiażdży przeciwników oraz zanurzy pod wodą. Lepkość moim zdaniem to cecha decydująca o wspaniałości tej gry, ponieważ pozwala na przemieszanie się po wszystkich możliwych płaszczyznach w grze, czyli podłodze, ścianach i suficie.

Gish to gra, której niestety nie da się opisać słowami, ponieważ aby docenić jej walory, trzeba w nią po prostu zagrać. Fizyka tytułowej kulki jest genialna. Po kilku godzinach spędzonych przed monitorem, nauczyłem się podstawowych manewrów i wtedy dopiero gra nabrała odpowiedniego smaczku, bo o dobrej zabawie można mówić dopiero wtedy gdy Gish słucha się naszych poleceń :) Nie ukrywam, że sterowanie szło mi z początku opornie (szczególnie skakanie) ale gwarantuję, że jeśli to się opanuje, to nic już nie stanie na przeszkodzie :) No może z wyjątkiem basenów gorącej magmy.

>>>LINK<<<

2. DYSON

Dyson to bardzo ładnie wykonana strategia, w której celem prawie wszystkich misji jest dominacja na określonej przestrzeni (czyt. planszy). W grze dowodzimy oddziałami Dysonów – muchopodobnych stworzeń orbitujących wokół planet, które musimy przejmować, celem ukończenia poszczególnych misji. Każdy Dyson charakteryzuje się kilkoma cechami, takimi jak wytrzymałość, szybkość i atak. Każda z tych cech zależy od planety, na której dany Dyson się urodził. Na każdej planeci możemy sadzić dwa rodzaje drzew – drzewo Dysonowe, które rodzi Dysony oraz drzewo obronne, które w razie draki chroni naszą planetę przed obcymi najeźdźcami. Ogólnie to tyle – przejmujesz planetę, sadzisz drzewa, które rodzą Ci Dysony, przejmujesz następną planetę i tak dalej, nic prostszego. Jednak sposób w jaki się to odbywa, jest arcy-wciągający. Możliwość rozwijania i gromadzenia swojej armii, aby stoczyć walkę z rywalem, który często potrafi pokrzyżować Twoje imperialistyczne zapędy, jest naprawdę przyjemna i dostarcza pierwszorzędnej rozrywki.
Grzechem byłoby nie wspomnieć o muzyce w klimatach ambient, skomponowanej przez pana o pseudonimie Milieu.
Warto zapoznać się z tą grą, głównie ze względu na ciekawą oprawę wizualno-dźwiękową :)

>>>LINK<<<

3. CORTEX COMMAND

Gra wprawdzie nie ukończonna, ale jej demo przyciągnęło moją uwagę. Głównie ze względu na silnik, który w swojej złożoności potrafi zrobić na ekranie niezły burdel :) Standardowo, pomysł gry jest intrygujący, ponieważ wcielamy się w rolę mózgu, zamkniętego w słoiczku. Mózg ten posiada niebywałą zdolność sterowania własnymi oddziałami, sam będąc zupełnie bezbronnym. W zależności od misji (a jest ich jeszcze niewiele) nasz bohater może być nieruchomy, zawieszony niczym żarówka w jakimś podziemnym bunkrze – wtedy trzeba uważać, aby nieprzyjaciel nie dostał się do środka i próbował nas zniszczyć. Może też być umieszczony zamiast głowy, na ruchomym robocie, którym możemy latać po całej planszy – odradzam, ponieważ słoik z zawartością jest bardzo kruchy, a kiedy ulegnie zniszczeniu, na ekranie pojawi się czerwony napis FAIL :) Najlepszym rozwiązaniem jest sterowanie swoimi pionkami. Pionki to po prostu bezmózgie kukły, reagujące na nasze polecenia i dzięki nim możemy realizować poszczególne zadania.
Gra oferuje naprawdę mnóstwo atrakcji – od bardzo miłej dla oka grafiki począwszy, przez bardzo bogaty arsenał broni (jest ich chyba ponad 50), dobrą muzykę, edytor poziomów, a na wspaniałym silniku fizycznym skończywszy.
Silnik to w ogóle osobna para kaloszy, bo właśnie dzięki niemu gra jest tym, czym jest:) Wszystkie elementy mają swój ciężar i inne właściwości. Np. wyrzutnia rakietowa jest dużo cięższa od standardowego AK-47, dlatego nasza kukiełka będzie poruszać się nieco wolniej, o lataniu przy pomocy jetpacka już nie wspominając…
Gra posiada naprawdę niesamowitą ilość smaczków, które odkryć można jedynie podczas czynności grania. Jeden taki smaczek spowodował, że usiadłem do gierki na dłużej – a był to hełm na głowie jednego z żołnierzy. Odbijały się od niego kule z karabinu, ale gdy dobrze przymierzyłem, mogłem ten hełm żołnierzowi z głowy zerwać :)
Nie znam szczegółów dotyczących powstawania tej gry, więc nie wiem, czy została już ukończona, czy prace nadal trwają. W każdym razie demko można ściągnąć bez problemu. Za pełną/niepełną wersję trzeba już zapłacić.

>>>LINK<<<

Poniższy filmik jest troszkę obrobiony (zbliżenia, latanie kamerą), ale dość dobrze oddaje dynamikę rozgrywek w Cortex Command :)

Napisane przez: gedzior84 | 29 marzec 2009

konkurs ‘Robbo Forever’

Jako zatwardziały maniak Atarynki oraz wszystkiego co związane z ponadczasową grą Robbo, czuję się w obowiązku ogłosić, iż na stronie Atarionline rozpoczął się konkurs o szumnej nazwie ‘Robbo Forever’.

kreator

Robbo Kreator

Jego istota polega na spreparowaniu plansz, przy użyciu programu Robbo Kreator. Program działa normalnie pod windowsem i do jego uruchomienia nie potrzeba żadnych emulatorów. Wprawdzie, aby przetestować swoją planetę, ów emulator jest już potrzebny, ale jego instalacja jest tak laicko prosta, że nikt nie powinien mieć z tym problemów. Emulator można znaleźć pod tym linkiem – Atari 800 Win

Konkurs skierowany jest do wszystkich. Jeśli czujesz, że jesteś mentalnie związany z Robbo lub rozpiera Cię przeogromna wiosenna siła kreatywności, powinieneś/powinnaś wziąć udział w konkursie :) Ze wszystkich plansz, jakie w trakcie trwania konkursu uda się zgromadzić, w drodze głosowania, zostaną wyłonione 32 najlepsze pod względem grywalności, poziomu trudności, elementów logicznych i zręcznościowych. Z nich następnie zostanie skomponowana gra pt ‘Robbo Forever’.

Wszystkie zasady konkursu opisane są TUTAJ, więc chyba nie ma sensu, żebym o nich pisał.

Na zakończenie chciałbym przedstawić sympatycznego ROBBO tym, którzy nie wiedzą o jaką grę chodzi, w filmiku który wykonałem jakiś czas temu na potrzeby własne :)

Starsze wpisy »

Kategorie