Jakiś czas temu, a dokładnie we wrześniu 2008, wpadłem na pomysł wykonania modelu opuszczonej i zdezelowanej fabryki. Tym samym chciałem podszkolić się w technikach 3D. Niestety mój słomiany zapał kolejny raz sprawił, że pomysł szybko do mnie przyszedł, ale jeszcze szybciej ze mnie uszedł, a sam model trafił do szuflady o nazwie ‘czekam na lepsze dni’. Może kiedyś
Te pierwsze dwa obrazki, ilustrują coś, co nazwałem agregatem, ale tak naprawdę nie wiem czym jest, bo korzystałem ze zdjęć znalezionych przypadkiem w internecie. Gdyby ktoś wiedział, jak to coś się nazywa, gdzie w przyrodzie występuje i do czego służy, to byłbym wdzięczny
To miał być budynek kierownictwa
A tu sterczący komin. Pan bulwa pojawił się tam zupełnie przypadkiem i nie ma związku ze sprawą
No i wstępnie powstały mi takie ujęcia… Bez tekstur, konkretnego oświetlenia itp.
I to chyba tyle. Jeśli komuś mogłyby się przydać takie modele, to mogę udostępnić
Aha, no i zapomniał bym. Krótka wariacja filmowa na temat agregatu






