konkurs ‚Robbo Forever’

Jako zatwardziały maniak Atarynki oraz wszystkiego co związane z ponadczasową grą Robbo, czuję się w obowiązku ogłosić, iż na stronie Atarionline rozpoczął się konkurs o szumnej nazwie ‚Robbo Forever’.

kreator
Robbo Kreator

Jego istota polega na spreparowaniu plansz, przy użyciu programu Robbo Kreator. Program działa normalnie pod windowsem i do jego uruchomienia nie potrzeba żadnych emulatorów. Wprawdzie, aby przetestować swoją planetę, ów emulator jest już potrzebny, ale jego instalacja jest tak laicko prosta, że nikt nie powinien mieć z tym problemów. Emulator można znaleźć pod tym linkiem – Atari 800 Win

Konkurs skierowany jest do wszystkich. Jeśli czujesz, że jesteś mentalnie związany z Robbo lub rozpiera Cię przeogromna wiosenna siła kreatywności, powinieneś/powinnaś wziąć udział w konkursie 🙂 Ze wszystkich plansz, jakie w trakcie trwania konkursu uda się zgromadzić, w drodze głosowania, zostaną wyłonione 32 najlepsze pod względem grywalności, poziomu trudności, elementów logicznych i zręcznościowych. Z nich następnie zostanie skomponowana gra pt ‚Robbo Forever’.

Wszystkie zasady konkursu opisane są TUTAJ, więc chyba nie ma sensu, żebym o nich pisał.

Na zakończenie chciałbym przedstawić sympatycznego ROBBO tym, którzy nie wiedzą o jaką grę chodzi, w filmiku który wykonałem jakiś czas temu na potrzeby własne 🙂

Reklamy

3D zabaw ciąg dalszy…

Jakiś czas temu, a dokładnie we wrześniu 2008, wpadłem na pomysł wykonania modelu opuszczonej i zdezelowanej fabryki. Tym samym chciałem podszkolić się w technikach 3D. Niestety mój słomiany zapał kolejny raz sprawił, że pomysł szybko do mnie przyszedł, ale jeszcze szybciej ze mnie uszedł, a sam model trafił do szuflady o nazwie ‚czekam na lepsze dni’. Może kiedyś 🙂

Te pierwsze dwa obrazki, ilustrują coś, co nazwałem agregatem, ale tak naprawdę nie wiem czym jest, bo korzystałem ze zdjęć znalezionych przypadkiem w internecie. Gdyby ktoś wiedział, jak to coś się nazywa, gdzie w przyrodzie występuje i do czego służy, to byłbym wdzięczny 🙂

agregat001_004

agregat001_003

To miał być budynek kierownictwa

budynek001_001

A tu sterczący komin. Pan bulwa pojawił się tam zupełnie przypadkiem i nie ma związku ze sprawą 🙂

komin001_004

komin001_003

No i wstępnie powstały mi takie ujęcia… Bez tekstur, konkretnego oświetlenia itp.

all001_002_retusz

all001_003_retusz

I to chyba tyle. Jeśli komuś mogłyby się przydać takie modele, to mogę udostępnić 🙂

Aha, no i zapomniał bym. Krótka wariacja filmowa na temat agregatu 🙂

domek

Zmotywowany prośbą o to,  żeby umieszczać nieco więcej własnych prac i wypocin, postanowiłem że właśnie tak zacznę robić. Nie chodzi o to, że nie lubię się dzielić własnymi pracami, tylko że większość z nich wydaje mi się mało interesująca 🙂

Poniższe obrazki ilustrują model domku jednorodzinnego, który wykonałem według zmodyfikowanego projektu, dla swoich rodziców. Stanie on już niebawem na ich działce. Jego bryła może nie jest zbyt porywająca, ale mimo wszystko wpisuje się w charakter okolicznej zabudowy. Z resztą ogólny wygląd wymuszony został przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.  Zobaczymy jak potoczy się realizacja, która powinna wystartować już wkrótce 🙂

PS. Wizka jest na bieżąco aktualizowana i modyfikowana, więc nie jest to ostateczny wygląd 🙂

006

005

Efekty…

Jak to zwykle bywa w uczelnianej gonitwie po jak najlepsze oceny, w okresie sesji trzeba zrobić wszystko to, czego nie zrobiło się w ciągu semestru. Innymi słowy – wykrzesać z siebie 400% normy (według moich obliczeń, niekiedy dochodzącej do 500%). Dotyczy to większości studentów, razem ze mną na czele 😀

Tak samo, jak w zjawisku miniaturyzacji we współczesnych technologiach istnieje pewna granica (bo przecież np. laptop nie może być tak mały, aby jednym palcem objąć całą klawiaturę), tak w projektowaniu istnieje ta granica czasu wymaganego na przeprowadzenie pewnych procesów myślowych. Czasu, którego niestety w minionym semestrze mi zabrakło. Biję się w pierś, bo nie wysilałem się zbytnio i częstokroć zamiast brać się do roboty, wymyślałem teorie ‚na którym półdupku siedzi mi się wygodniej’, z czego często wynikało jednoznacznie, że ‚półdupek’ to śmieszny wyraz…

Z danych mi trzech miesięcy na zaprojektowanie obiektu hotelowo-usługowego w Gdyni Orłowie, wykorzystałem ostatni tydzień. Jest to na tyle mało czasu, iż nie zdążyłem skupić się na istotnych rzeczach, takich jak: funkcjonalność, rozmieszczenie pomieszczeń, czy chociazby poprowadzenie podstawowych instalacji w budynku. Elementy te, jak i wiele innych składają się na pozytywną ocenę, ale mając nóż na gardle, zdawałem sobie sprawę, że nie zdołam wszystkich tych rzeczy wymyśleć i przemyśleć.

Koniec końców, rzutem na taśmę, siedząc przy trzech komputerach jednocześnie (mój pokój wyglądał jak centrum NASA) udało mi się wysmarować coś, z czego od strony wizualnej jestem nawet zadowolony (od strony merytorycznej – nie do końca :P).
Tak czy owak, jeśli uda mi się rozpocząć prace nad swoim portfolio, te plansze na pewno do niego trafią 😀

plansza001_72dpi

plansza002_72dpi

Royksopp – Happy Up Here

No i juz niedlugo wychodzi kolejny album Royksoppa. Wedlug zapowiedzi duetu, krążek ma klimatem wrócić do ich debiutanckiej płyty ‚Melody A.M.’, a z tego co prezentują w promocyjnym utworze ‚Happy Up Here’, można mieć nadzieję, że faktycznie tak będzie, bo wszystkim zaznajmionym z zespołem, piosenka kojarzy się z genialnym ‚Eple’. Ku mojej uciesze 🙂

Wideoklip tez jest niczego sobie. Wprawdzie powiela juz nieco oklepany motyw ‚Space Invaders’ ale mimo wszystko ładne wykonanie. Nie moge sie doczekac momentu, w którym bede mogl przesluchac caly krążek 😛

KLIK
|
|
V

Happy Up Here from Röyksopp on Vimeo.